Żywiak chlebowiec – szkodnik, którego spotkasz w kuchni i bibliotece

9 czerwca 2017

Na zgromadzone w szafkach kuchennych zapasy żywności czyhają nie tylko mole spożywcze. Może to być także żywiak chlebowiec. Poczytajcie więcej o tym mniej znanym szkodniku!

żywiak chlebowiec

O molach spożywczych słyszeli wszyscy, lecz żywiak chlebowiec to nazwa, która dla naszych czytelników może brzmieć zagadkowo. W jednym z wcześniejszych wpisów omawialiśmy szkodniki występujące w kuchni i wnikliwi czytelnicy właśnie z tego wpisu mogą kojarzyć żywiaka chlebowca. Dzisiaj przyjrzymy mu się bliżej. Warto, bo nasza firma przyjmuje niemało zleceń na usuwanie żywiaka, który zagnieździł się w domowych zapasach żywności, sklepach, magazynach, spiżarniach, a nawet... w bibliotekach!

Jak wygląda żywiak chlebowiec?

Larwy żywiaka znaleźć można w suchych produktach spożywczych, jak herbata, mąka, suchary i in. Larwa jest dość mała i ruchliwa, a jej kolor to biały, czasem jasnokremowy. Przybiera charakterystyczny kształt litery C lub rogalika, mierzy ok. 5 mm i jest pokryta delikatnymi, niewielkimi, żółtawymi włoskami. Uwagę zwraca dużo ciemniejsza głowa – jest ciemnobrunatna. 

Dorosły żywiak chlebowiec to mały (2-5 mm długości) chrząszcz, którego zabarwienie jest ciemnobrązowe, często w kierunku brunatnego. Charakterystyczne dla niego są małe kropki układające się w rzędy, które zauważyć można na pokrywach nad skrzydłami (dzięki którym potrafią świetnie latać). Również jest lekko owłosiony. Dorosłe żywiaki posiadają również charakterystyczne, posegmentowane czułki. 

Czego do życia potrzebuje żywiak chlebowiec?

Przede wszystkim jedzenia oraz warunków odpowiednich do rozmnażania. Temperatura 22,5 st. C jest temperaturą optymalną. Wyższa temperatura spowalnia rozwój żywiaka, ale go nie uniemożliwia. Ich rozwój jest możliwy w temperaturze 15-34 stopni Co i w wilgotności 35-70%. Od temperatury i wilgotności zależy także czas przeżycia dorosłych owadów: ok. 80 dni będą żyły w 17,5 stopniach i przy 50-70% wilgotności, natomiast przy 32oC i 70% wilgotności przeżyją ok. 13 dni.

Jeśli żywiak chlebowiec zastanie temperaturę ok. 20-25oC i 60-70% wilgotności, wówczas zacznie się rozmnażać najszybciej. Jedna samica wyda wówczas ok. 75 jaj.

Choć samice żywiaków składają jaja zazwyczaj bezpośrednio na produkty, które później będą pożywieniem dla larw, to natura wyposażyła larwy w pewną odporność na brak pożywienia. Dzięki niej są w stanie przetrwać bez niego nawet 8 dni. Wyposażone w mocne żuwaczki, świetny węch w tym czasie same znajdą do niego drogę. Przegryzą nawet foliowe woreczki, w jakich często przechowujemy sypkie produkty. 

Do życia żywiakom chlebowcom potrzebny jest także spokój. Unikają rzucania się w oczy (przez co mimo że mają skrzydła, nieczęsto ich używają), prowadzą nocny tryb życia. To wszystko sprawia, że populacja żywiaków może się w spokoju rozwijać przez nikogo niezauważona. Do przypadkowego odkrycia, że w naszych domowych zapasach zagnieździły się żywiaki, może dojść przypadkowo, np. kiedy chcemy użyć sypkiego produktu i zauważymy zwinięte w rogalik larwy. Jeszcze gorzej jest w bibliotekach, żywiaki mogą żyć w książkach, które nie są często wypożyczane i stoją miesiącami na półce. Larwy będą dokonywały postępujących zniszczeń.

Żywiak chlebowiec jako szkodnik

Ten mały chrząszcz jest owadem synantropijnym. Oznacza to, że jego występowanie jest ściśle związane z człowiekiem, przynajmniej w naszej szerokości geograficznej. Żywiak w naszych domach znajduje najlepsze warunki do życia i rozmnażania: jest pod dostatkiem jedzenia, a temperatura i wilgotność są zazwyczaj sprzyjające. W cieplejszych krajach żywiaki występują na wolnej przestrzeni (często w ptasich gniazdach). Temperatura na zewnątrz jest tam odpowiednio wysoka, więc nie musi szukać schronienia w domach.

Samice żywiaka składają jaja tam, gdzie jest pewność, że po wykluciu larwy będą miały bezproblemowy dostęp do żywności. Wybierają suche produkty w naszych szafkach, takie jak: mąka, cynamon, kakao, herbata, kawa, ziarna zbóż, kasze, ryż, wszelkie przyprawy i ich mieszanki. Nie pogardzi też suszonymi owocami i warzywami, a jego nazwa wskazuje, że gustuje także w pieczywie (lubi np. sucharki). Lubi kleje i jeśli suche produkty są przechowywane w zamkniętych pojemnikach, może zaatakować tapety i wyjadać klej (mączny), Oprócz tego żywiak chlebowiec bywa utrapieniem w aptekach: gnieździ się bowiem w lekach oraz w sklepach zielarskich – lubi zioła. Zdarza się, że atakuje nawet ubrania i inne tekstylia!

Problem z żywiakami mają także niektóre biblioteki – ten bowiem upodobał sobie również kartki zabytkowych ksiąg, kleje introligatorskie, oprawy, także skórzane. Niestety żywiaki potrafią długo pozostać niezauważone – drążą w książkach korytarzyki (żywiak należy do kołatkowców, o których najbardziej znanym przedstawicielu, czyli kołatku domowym poczytacie na naszym blogu. Kołatek domowy drąży korytarze w drewnie). 

Spustoszeniom w zbiorach bibliotecznych oraz żywności bezpośrednio winne są przede wszystkim larwy. Choć ich głowa jest bardzo mała, posiadają silne żuwaczki, którymi są w stanie drążyć korytarze nie tylko w sucharach, ale także np. w skórzanych oprawach czy stronach ksiąg. W wydrążonych tunelach spędzają życie: jedzą i przepoczwarzają się. W ciągu roku przy sprzyjających warunkach na świat przychodzi ok. 4 pokoleń.

Jak zwalczyć żywiaka chlebowca?

Zwalczanie jest konieczne, jest to bowiem szkodnik, który zanieczyszcza żywność i niszczy książki. Żywiaki opuściłyby nasz dom, jeśli zabrakłoby w nim pokarmu. Jest to jednak prawie niemożliwe – musielibyśmy totalnie zrezygnować z zapasów i wyrzucić książki, a przynajmniej pozamykać je w szczelnych, próżniowych pojemnikach.

W sklepach raczej nie dostaniemy środków przeznaczonych typowo do zwalczenia żywiaka chlebowca, ale klienci próbują środków przeznaczonych dla innych szkodników biegających czy fruwających. Ich skuteczność nie jest najwyższa, trudno bowiem samodzielnie zlokalizować gniazdo, a następnie precyzyjnie w nie skierować truciznę. Pamiętajmy, że żywiaki na ogół związane są z żerowaniem w jedzeniu, więc samodzielne ich zwalczanie może być także groźne dla naszego zdrowia.

Dlatego warto skorzystać z pomocy specjalistycznej firmy DDD. Nasze usługi są oferowane w bardzo atrakcyjnych cenach, wiemy też, jak się zabrać do zwalczenia żywiaka i uzyskać 100% skuteczności. W naszej pracy wykorzystujemy:

  • oprysk – wykonywany przy pomocy lancy, skuteczny najbardziej, kiedy wykonuje go osoba z dużym doświadczeniem. Podstawą jest tu dobór właściwego preparatu.
  • zamgławianie ULV – nowoczesna metoda usuwania szkodników, dzięki której preparat biobójczy rozprowadzany jest w postaci mgiełki, której krople mają bardzo małe średnice. Mgła jest lekka i bez problemu unosi się w powietrzu. Dzięki odpowiedniemu ciśnieniu, z którym jest wypuszczana z generatora ULV, mgła rozchodzi się nawet w najbardziej ukrytych zakamarkach i zwalcza znajdujące się w nich szkodniki.

Często łączymy obie metody. Zawsze najważniejszy jest dobór najskuteczniejszego preparatu, a czasem sytuacja wymaga użycia dwóch preparatów i zastosowania ich jednocześnie. Nie wzbraniamy się przed tym – dla nas liczy się przede wszystkim skuteczność. Dzięki połączeniu tych dwóch metod oraz użyciu preparatów, za które jesteśmy pewni, nasi Klienci są zadowoleni. Używane przez nas preparaty dostępne są jedynie dla profesjonalnych firm. Rozprowadzane mogą być przez osoby odpowiednio przeszkolone – tak aby wszystko odbyło się bezpiecznie.

Żywiak chlebowiec – jak nie dopuścić do inwazji?

Generalnie żywiaki trafiają do nas zazwyczaj przez okno – dorosłe osobniki wlatują w poszukiwaniu dobrych do życia i rozrodu warunków i na ogół je w naszych domach i mieszkaniach znajdują. Zatem instalacja moskitier jest dobrym pomysłem. Czasem jednak może się okazać, że żywiak trafił do nas wraz z produktami, które kupiliśmy w sklepie. Wówczas moskitiera nie pomoże.

Suche produkty warto trzymać w zamykanych pojemnikach, uchroni to przed inwazją nie tylko żywiaka chlebowca, ale także np. moli spożywczych. Pomoże także częste sprzątanie: zarówno kuchni, jak i jadalni czy innego pomieszczenia, w którym spożywa się posiłek. Okruchy i inne pozostałości po jedzeniu są zachętą nie tylko dla żywiaków, ale także dla wielu innych szkodników spożywczych, dlatego sprzątanie resztek i usuwanie plam np. z napojów jest dobrą profilaktyką. Dobrze jest też od czasu do czasu przecierać półki octem rozcieńczonym wodą. 

 

Zapraszamy serdecznie do kontaktu i współpracy – nasze usługi świadczymy na terenie Gdańska, Gdyni, Sopotu, Elbląga, Kaszub, Helu i okolicznych miast i miejscowości!

Udostępnij artykuł znajomym

Tagi artykułu

dezynsekcja